Skontaktuj się
Zapraszamy na bezpłatną konsultację prawną! To idealna okazja, aby poznać nasz zespół i uzyskać wstępną ocenę swojej sprawy bez żadnych zobowiązań. Chętnie odpowiemy na Twoje pytania i pomożemy wybrać najlepszą strategię działania.
Zapraszamy na bezpłatną konsultację prawną! To idealna okazja, aby poznać nasz zespół i uzyskać wstępną ocenę swojej sprawy bez żadnych zobowiązań. Chętnie odpowiemy na Twoje pytania i pomożemy wybrać najlepszą strategię działania.
W styczniu 2021 roku w Złakowie Kościelnym doszło do tragicznego wypadku drogowego, który wstrząsnął lokalną społecznością. 26-letni Łukasz B., kierując samochodem osobowym, stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w grupę pieszych wracających z ceremonii pogrzebowej. W wyniku tego zdarzenia dwie osoby poniosły śmierć na miejscu, a kolejne dwie zostały ranne, w tym jedna ciężko.
Proces sądowy przeciwko Łukaszowi B. rozpoczął się w sierpniu 2021 roku przed Sądem Rejonowym w Łowiczu. Oskarżonemu postawiono zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. W toku postępowania przesłuchano funkcjonariuszki policji oraz biegłego z zakresu wypadków drogowych, który wskazał na nadmierną prędkość jako główną przyczynę zdarzenia.
W listopadzie 2021 roku sąd wydał wyrok skazujący Łukasza B. na karę pozbawienia wolności. Obrońca oskarżonego, reprezentowany przez Kancelarię Kwiatkowski, argumentował, że wypadek był wynikiem nieszczęśliwego zbiegu okoliczności oraz chwilowej utraty kontroli nad pojazdem. Podkreślano również, że oskarżony wyraził głęboką skruchę i współpracował z organami ścigania na każdym etapie postępowania.
Mimo to sąd uznał, że stopień zawinienia oraz skutki wypadku uzasadniają wymierzenie kary pozbawienia wolności. Wyrok ten spotkał się z mieszanymi reakcjami wśród lokalnej społeczności, która z jednej strony domagała się sprawiedliwości dla ofiar, z drugiej zaś dostrzegała żal i skruchę oskarżonego.
Kancelaria Kwiatkowski, reprezentując oskarżonego, złożyła apelację od wyroku, argumentując, że sąd pierwszej instancji nie wziął w pełni pod uwagę okoliczności łagodzących oraz postawy oskarżonego po zdarzeniu. Sprawa obecnie oczekuje na rozpatrzenie przez sąd apelacyjny.